Jeżeli tylko jesień nie przynosi ze sobą deszczu i zbyt niskich temperatur, to także i ta pora roku może być bardzo przyjemna. Od dawna już funkcjonuje w naszym języku określenie złotej polskiej jesieni i kojarzy się ono wyłącznie pozytywnie. Kolor złota i wszystkie odcienie zbliżone do żółci, brązu oraz czerwieni dominują w tym czasie w naturze i dzięki nim świat w promieniach jesiennego słońca wygląda bardzo optymistycznie.

Barwy jesieni mogą stać się inspiracją zarówno przy urządzaniu wnętrza, jak i projektowaniu elewacji domów jednorodzinnych. Do popularnych ostatnio kolorów ziemi warto jest domieszać trochę jesiennej, weselszej kolorystyki. Smutne wnętrza uzupełnione o cieplejsze elementy w postaci odważniejszej tapicerki na pojedynczych choćby meblach, albo śmielszym pomalowaniu ścian lub ich elementów staną się bardziej przytulne i jaśniejsze, co ułatwi znakomicie przetrwanie w dobrym nastroju nadchodzących długich, zimowych wieczorów. Nic tak nie poprawi nam humoru, jak wpatrywanie się w płomień kominka i jego refleksy na jasnych elementach wnętrza; można je nawet spotęgować umieszczając w pomieszczeniach bardzo modne dodatki w kolorze miedzi. W ten sposób nasza jesienna stylizacja nabierze bardziej ekskluzywnego charakteru i uda się na pewno zatrzymać wspomnienie złotej polskiej jesieni aż do następnego roku.

Zwłaszcza jesienią i w zimie bardzo ważną rolę odegra w domu właściwe oświetlenie sztuczne. Naturalne światło nawet przy odpowiednio zaprojektowanych oknach operować będzie tylko przez kilka godzin, a trzeba pamiętać że odpowiednia jego ilość jest niezbędna, aby ochronić człowieka przed wahaniami nastrojów i ogólnie złym samopoczuciem. Wielkość okien jest istotna nawet gdy wybieramy tani projekt małego domu. Dla działki gdzie ogród wypada na północnym krańcu, ze względu na nasłonecznienie najlepszym rozwiązaniem są projekty z wejściem od południa.

W każdym pomieszczeniu warto jest zapewnić możliwość zapalenia co najmniej jednej lampy dającej naprawdę dużo światła. Wyposażywszy ją w energooszczędne źródło, albo nawet zestaw świetlówek o ciepłej barwie, unikniemy nadmiernego poboru energii i nie będziemy musieli dla poprawienia samopoczucia przy okazji rujnować domowego budżetu. Na szczęście odeszły już w zapomnienie czasy, gdy w jednym pomieszczeniu mieliśmy zwykle jedną lampę i to najczęściej pod sufitem na jego środku. Rozmieszczenie kilku kinkietów, lamp stojących oraz opraw podsufitowych na osobnych wyłącznikach pozwoli na komponowanie zróżnicowanych scen świetlnych bez konieczności wykonywania skomplikowanej i drogiej inteligentnej instalacji. A że sterowanie nie będzie odbywać się za pomocą tabletu, tylko zwykłymi, analogowymi wyłącznikami? No cóż, każdemu z nas przyda się w zimie porcja dodatkowego ruchu, chociażby przy przejściu od kanapy do wyłączników ;-)

Z zewnątrz gotowe projekty domów mają już często przewidzianą odpowiednią kolorystykę i dobrane pasujące materiały wykończeniowe. Na szczęście zastosowanie większości naturalnych materiałów budowlanych jest jednoznaczne z koniecznością zaprzyjaźnienia się z różnymi odcieniami ceglastego, rysunkiem i ciepłem drewna oraz fakturą tynków, kamienia i ceramiki. Większość domów budowanych w naszym kraju ma już starannie i z gustem dobraną kolorystykę. Widać to doskonale na przykładzie wielu realizacji naszych klientów. Bardzo rzadko zobaczyć można takie eksperymenty, jak np. niebieskie blachodachówkowe dachy, albo tynki w jaskrawych, sztucznych kolorach. Dominują oczywiście dachy w naturalnej dachówce lub antracytowe i ściany tynkowane na kremowo oraz jasnożółto. Połączenie tych elementów z drewnem, kamieniem lub gustownymi płytkami elewacyjnymi da na pewno doskonały i ponadczasowy efekt. Zwłaszcza w przypadku małych domów parterowych dobrym pomysłem będzie utrzymanie budynku w jasnej tonacji. Wydawać się będzie dzięki temu także większy z zewnątrz. Często sami doradzamy Państwu odwagę w wyborze zarówno projektu domu jaki jego urządzaniu, ale nawet najbardziej szalone pomysły muszą mieć rozsądne podstawy. Każdy karkołomny pomysł polegający na użyciu np. zbyt agresywnego koloru na zewnątrz lub w środku rodzi ryzyko, że już nawet po krótkim czasie trzeba się będzie z niego szybko wycofywać. Jednym słowem: odwaga tak, ale na pewno nie brawura ;-)