Kolekcjonowanie antyków, a raczej ich posiadanie w celach czysto użytkowych już dawno przestało być przywilejem wyłącznie osób dysponujących najbardziej zasobnym portfelem. Można je wyszukać nie tylko w specjalistycznych sklepach, ale także na tzw. pchlich targach i aukcjach internetowych. Jeżeli potrzebujemy np. mebli do codziennego użytku i do ozdoby wnętrz, a niekoniecznie kolekcjonerskich „białych kruków”, to szybko okaże się, że cena takich obiektów może być niejednokrotnie bardzo atrakcyjna. Dodatkowo mogą być to często zupełnie unikatowe meble, dostępne obecnie w ograniczonych ilościach i nie do zobaczenia prawie w żadnym innym domu. Technologia wykonania mebli w przeszłości była też zawsze tradycyjna. Wykonywano je z litego drewna (na szczęście nie były w przeszłości płyty wiórowe, laminaty i inne współczesne osiągnięcia) i użycie tego szlachetnego materiału wpływa na trwałość i co ważne umożliwia wykonanie renowacji i przywrócenie im doskonałego wygląda nawet po wielu latach. Czasami zadziwiać może biegłość ówczesnych rzemieślników przy wykonywaniu intarsji z różnych gatunków drewna, politury czy zdobień przy użyciu wstawek z metalu.

Po skrótowym omówieniu zalet antyków możemy przejść do głównego tematu, czyli jak umiejętnie wstawić je we współczesne wnętrza w nowoczesnych domach jednorodzinnych. Pomijamy oczywiście wnętrza aranżowane obecnie, ale będące w założeniu mniej lub bardziej udaną kopią historycznych, bo naturalnie nie o takim ich wykorzystaniu myśleliśmy ;).

Klasyczne meble doskonale mogą wyglądać na zasadzie kontrastu z nowoczesnym tłem, ale konieczne jest też zachowanie niezbędnego umiaru: pojedynczą konsolę, fotel, albo witrynę możemy wyeksponować na tle gładkiej ściany i zestawić np. z nowoczesną lampą i innymi nowoczesnymi meblami, ale już wstawienie np. pełnego „wypoczynku” złożonego z wiekowych foteli i kanapy ze stolikiem we współczesne wnętrze może dać opłakany efekt stylistyczny. Dla złagodzenia kontrastu można zastosować klasyczne elementy wykończeniowe jak wysokie listwy przypodłogowe albo gzymsy pod sufitem, ale potraktować je monochromatycznie, malując na ten sam kolor, jak reszta powierzchni ściany. Na takim tle dobrze się będzie prezentować zarówno ultranowoczesny mebel, jak i antyk. Przy samym ich doborze konieczne jest zwrócenie uwagi na korespondującą ze sobą kolorystykę poszczególnych elementów (podobny odcień forniru na meblu jak np. drewnianej podłogi), albo zestawienie mebli w neutralnych kolorach z pojedynczymi sztukami na zasadzie kontrastu. Pozostaje też pewne pole do popisu dla naszej wyobraźni, jeżeli będziemy chcieli sami zająć się ich odnowieniem. W przypadku mebli młodszych, które nie mają większej wartości kolekcjonerskiej możemy nawet „zaszaleć” malując je na dowolny kolor współgrający z resztą elementów. W ten sposób potraktowane będą doskonale wyglądać we wnętrzach w modnym ostatnio stylu „glamour” i także w innych pomysłowych stylizacjach.

Zachęcamy wszystkich Państwa najpierw do wyszukiwania niecodziennych, starych mebli, a potem do urządzania przy ich użyciu niepowtarzalnych, eklektycznych wnętrz własnych domów. Zainteresować się można nie tylko meblami, ale także wykorzystać np. stare metalowe obudowy kominków i inne „gadżety”, nawet nie zawsze zgodnie z ich pierwotnie przewidzianą funkcją.